Akademia Astrofotografii – cz. 1 z czym to się je

Akademia Astrofotografii – cz. 1 z czym to się je

Astrofotografia to przepiękna dziedzina, która pozwala nam na samodzielnie odkrywanie piękna nocnego nieba, a co najważniejsze dzielić się tymi widokami z innymi. Choć astrofotografia na wyższym poziomie nie jest łatwym hobby, to dziś używając stosunkowo prostego zestawu możemy osiągać rezultaty jakie jeszcze 10~15 lat temu były zarezerwowane wyłącznie dla profesjonalnych obserwatoriów astronomicznych. Postępująca digitalizacja każdego aspektu naszego życia, dosięgła również i tą dziedzinę.  Postęp, dostępność i coraz bardziej atrakcyjne ceny pozwoliły na to, że cyfrowe detektory zagościły “pod strzechami” astro amatorów.

Jeszcze kilka lat temu, sporo osób używało aparatów analogowych, ale dziś prawdziwy boom na cyfrowe lustrzanki czy profesjonalne kamery astronomiczne, całkowicie zmienił podejście i sposób prowadzenia obserwacji amatorskich, zbliżając je do tego co do tej pory było zarezerwowane wyłącznie dla profesjonalistów. Co więc należy wiedzieć oraz na co zwracać uwagę przy doborze sprzętu do astrofoto? Mam nadzieję, że ten i kilka następnych tekstów przybliży problematykę i pozwoli na bezproblemowe wejście w świat odkrywców piękna nocnego nieba.

Czy to ciemna mgławica pyłowa do której ujęcia zbieramy kilka nocy, czy jasna kometa gdzie o sukcesie decyduje jedyne zdjęcie – astrofotografia potrafi zawsze sprawiać niesamowitą radość. Astrofotografia daje nam możliwość odkrywania obiektów istniejących od milionów lat, lub zjawisk trwających tylko ułamki sekund…

Czy to ciemna mgławica pyłowa do której ujęcia zbieramy kilka nocy, czy jasna kometa gdzie o sukcesie decyduje jedyne zdjęcie – astrofotografia potrafi zawsze sprawiać niesamowitą radość. Astrofotografia daje nam możliwość odkrywania obiektów istniejących od milionów lat, lub zjawisk trwających tylko ułamki sekund… Nikon D610 mod. + Takahashi FSQ106N

 

Od czego zacząć…

Na początku należy dobrze się zastanowić co chcemy fotografować bo od tego zależy droga budowy naszego zestawu do astrofotografii. Nie każdy aparat i nie każda kamera będzie idealna do tego co chcemy rejestrować. W astrofoto ciężko o kompromisy dlatego głównym czynnikiem rozróżniającym konfigurację zestawu będzie to czy chcemy fotografować obiekty nieba głębokiego, czy planety, Księżyc/Słońce.

Takahashi FSQ106N – refraktor dedykowany do astrofotografii głębokiego nieba. Idealna korekcja pola oraz koloru.

W pierwszym przypadku będziemy potrzebowali precyzyjnego montażu, który pozwoli nam na wykonywanie bardzo długich ekspozycji, do tego jasnej optyki i czułej kamery, która będzie charakteryzowała się niskim szumem przy długich ekspozycjach.

Bieszczadzka Droga Mleczna. Zdjęcie z DSLR Nikon D810A + Sigma Art 14/1.8.

Do planet i Księżyca będziemy potrzebowali optyki o długiej ogniskowej, o aperturze od 6” wzwyż  i kamery, którą będzie pozwalała na wykonywanie sekwencji pojedynczych krótkich ekspozycji lub rejestracji wideo bez kompresji. Zazwyczaj stosujemy do tego web-camerki, lub specjalne kamery które dają nam możliwość rejestracji nieskompresowanego video o możliwie dużej ilości klatek na sekundę z zapisem bezpośrednio na dysku komputera. Montaż w tym przypadku ma znaczenie drugoplanowe.

Większość z nas posiada już jakiś sprzęt astronomiczny, jak również ma w domu aparat cyfrowy. Możemy przyjąć pewne zasady, które będą określały do czego można wykorzystać w astrofoto sprzęt, który już posiadamy.

Kompleks mgławic na granicy konstelacji Skorpiona oraz Wężownika. Kolory mgławic wynikają z kolorów gwiazd które je “podświetlają” żółty od gwiazdy Antares, niebieski od grupy młodych gwiazd, czerwony to świeci zjonizowany wodór. Nikon D7200 mod. + Sigma Art 105/ 1.4

Jeżeli jesteśmy posiadaczami kompaktowego aparatu cyfrowego z niewymienną optyką, najłatwiej będzie nam fotografować Księżyc oraz w pewnym stopniu planety. Aparat w takim przypadku instalujemy za pomocą odpowiedniego adaptera za okularem teleskopu, a metoda ta nazywa się projekcją okularową. Ze względu na właściwości optyczne takiego układu wypadkowa ogniskowa jest dość duża (osiągamy więc dużą skalę obrazu) niestety tym samym dość trudno tą metodą fotografuje się ciemne obiekty głębokiego nieba. Utrudnieniem w tym przypadku są również spore szumy, które występują w małych aparatach kompaktowych i zazwyczaj brak manualnego trybu naświetlania lub krótki maksymalny czas ekspozycji. Metoda ta świetnie nadaje się do fotografowania Księżyca, gdzie w zależności od posiadanej tuby można uzyskiwać nawet piękne detale jego powierzchni. W tym przypadku nie przeszkadza również brak napędu a więc tą metodą da się fotografować teleskopem na montażu dobsona.

Zdjęcie wykonane modyfikowanym aparatem Canon 1100D

Jeżeli aparat który posiadamy to lustrzanka cyfrowa drzwi do astrofotografii przez duże „A” stoją dla nas otworem. Cyfrową lustrzanką w zależności od użytej optyki będziemy mogli fotografować obiekty głębokiego nieba, szerokie pola obejmujące większe powierzchnie czy Księżyc. Ze względu na wielkość obiektywu czy też potrzebne dodatkowe akcesoria, DSLR zdecydowanie mniej będzie się nadawał do wykonywania zdjęć planet. Zdecydowaną zaletą lustrzanek jest to, że pozwala nam na wykonywanie zdjęć w trybie RAW, który daje nam dostęp do pełnej dynamiki przetwornika, jak również daje pełną kontrolę nad obrabianym materiałem. Można operować wysokim iso (1600-3200) praktycznie bez problemów z szumem nawet przy bardzo długich ekspozycjach. Dobrym kompanem dla lustrzanki będzie montaż  z napędem, od którego możemy zacząć kompletować nasz sprzęt do astrofotografii.

Zaćmienie Księżyca. Takahashi FSQ106N + barlow 2x + Canon 5dmkII

Dziś na rynku astro-gadżetów do wyboru mamy ogromną ilość różnorakich kamer dedykowanych do astrofoto. Od najprostszych wielkości okularu po rozbudowane zaawansowane kamery wielkości pudełka po butach.
Wybór tak samo jak w przypadku teleskopu będzie zależny od tego co chcemy fotografować. Są kamery przeznaczone i dedykowane do fotografowania planet i Księżyca (lub detali na Słońcu) oraz kamery dedykowane do fotografowania obiektów głębokiego nieba. W tych pierwszych najistotniejsze będzie wysoki frame rate – czyli ilość ujęć jakie kamerka rejestruje w przeciagu jednej sekundy. Im jest ich więcej tym łatwiej “zamrozić” falowanie atmosfery.
W przypadku kamer do tzw. obiektów głębokiego nieba (mgławice, galaktyki, gromady gwiazd) najistotniejsze będzie poziom szumu jaki kamera generuje, jej czułość w określonym paśmie oraz dynamika. Takie kamery w wersjach pro zwykle posiadają własne chłodzenie sensora do temperatury nawet daleko poniżej 40 stopni od temp. otoczenia.

Mgławica NGC6960 w paśmie zjonizowanego wodoru oraz tleny. Wielogodzinna ekspozycja monochromatyczną kamerą SBIG ST2000XM.

Kamera monochromatyczna zawsze będzie dawała lepszy obraz od DSLR czy kamery kolorowej, ale trzeba sobie zdać sprawę, że średnio czas wykonania zdjęcia taką kamerą w przypadku bardzo ciemnych obiektów trwa o około 3x dłużej. Dlaczego? Otóż musimy stworzyć 4 oddzielne “sety” zdjęć dla poszczególnych kanałów: LRGB. W naszym kraju gdzie pogoda jest bardzo kapryśna czasami ciężko jest pozbierać wszystkie wymagane klatki w okienku pogodowym.

No ale od czego zacząć? Zawsze polecam “wirówki” czyli startrails!

%d bloggers like this: